Tegoroczna Strawa opowiadała o zwierzętach. O tych, które dla naszych przodków były przewodnikami, opiekunami oraz symbolami siły i odwagi. O świecie, w którym człowiek nie stawiał siebie ponad naturą, lecz wsłuchiwał się w jej rytm.
A natura skutecznie przypomniała o sobie. Deszcz i burze krążące wokół Kopca ostatecznie nie okazały się przeszkodą. Były częścią opowieści o świecie, który nasi przodkowie znali i rozumieli znacznie lepiej niż my.
Dlatego tym bardziej dziękujemy wszystkim, którzy mimo niepewnych prognoz przybyli pod Kopiec Wandy. Dziękujemy rodzinom, dzieciom, młodzieży, seniorom, osobom, które są z nami od pierwszej edycji, i tym, które odwiedziły Strawę po raz pierwszy. Wasza obecność jest najlepszym dowodem na to, że to wydarzenie znalazło swoją społeczność.
Dziękujemy wszystkim artystkom i artystom, edukatorom i edukatorkom, archeolożkom i archeologom, rekonstruktorom, animatorkom i animatorom oraz partnerom, którzy współtworzyli tegoroczną opowieść o zwierzętach, dawnych wierzeniach i relacji człowieka z naturą.
Dziękujemy także wszystkim osobom i instytucjom, które od lat wspierają rozwój tej inicjatywy. To dzięki Wam możemy wracać tutaj co roku i wspólnie tworzyć wydarzenie, które dla wielu stało się już letnią tradycją.
Kiedy wieczorem rozbrzmiewał śpiew grupy CHMARA, wokół ogniska gromadzili się ludzie, a nad Kopcem powoli przesuwały się chmury rozświetlone blaskiem zachodzącego słońca, trudno było nie pomyśleć o tych wszystkich, którzy przed nami patrzyli w to samo niebo.
*****
Serdeczne podziękowania kierujemy do pomysłodawcy wydarzenia plenerowego „Strawa pod Kopcem” - Fundacji EcoTravel oraz Marcina Pawlika, który od samego początku współtworzy to wydarzenie, pozostając niezawodnym mistrzem ognia, człowiekiem od zadań specjalnych (a w tym roku także doświadczonym kosynierem).
Dziękujemy również Radzie i Zarządowi Dzielnicy XVIII Nowa Huta na czele z Przewodniczącym Mariuszem Wodą, która od początku wspiera i dofinansowuje wydarzenie. Dziekujemy za wsparcie również firmie ArcelorMittal Poland.
Niskie ukłony dla wszystkich współtworzących tegoroczny program:
• Muzeum Archeologicznego – Oddział Branice oraz Działu Edukacji Archeologicznej i Wystaw Muzeum Archeologicznego za stworzenie fantastycznego bestiariusza nowohuckiego;
• Grupy DZIEJAWA na czele z niezastąpionym Danielem Szymonowiczem, który wraz ze swoim zespołem skutecznie przeniósł nas do świata naszych przodków, przy okazji wyjaśniając dość obrazowo jak powstał nam świat;
• Żywej Pracowni i rozśpiewanej Żywej Trupy Kolędniczej – barwny korowód zwierząt wciąż mamy przed oczami!
• Pracowni Malarmo, która zapełniła wydarzenie skrzydlatymi istotami;
• Sylwii i Wojtka Szlagurów z „Pokazujemy Historię” za imponujące stanowisko pełne archeologicznych artefaktów i fascynujących opowieści;
• kobiecej grupy śpiewaczej CHMARA pod przewodnictwem Aleksandry Zawłockiej z Harmonii Głosu za wprowadzenie nas w piękny, refleksyjny nastrój;
• Cecylii Ciechańskiej – naszej niezawodnej przewodniczce po świecie ziół, roślin i dawnych wierzeń;
• Katarzyny Rajss-Kałużnej oraz Agnieszki Malawskiej za magiczne, pachnące wianki, które niezmiennie są ozdobą każdej Strawy;
• Przemysława Wróbla i jego skrzydlatych podopiecznych - sowy i sokoła - za prawdziwy efekt „wow”;
• Agnieszki Kolanowskiej i Beaty Milligan za wyczarowanie teatru pośród drzew;
• Jakuba Studzińskiego za tłumaczenie wydarzenia na Polski Język Migowy i pomoc w budowaniu dostępnej Strawy pod Kopcem Wandy;
• Ekipy z foodtrucka Fura Zieleni oraz dla Koła Gospodyń z Miękini, którzy tradycyjnie wzmocnili nasze siły i uraczyli podniebienia przepyszną strawą;
• zespołu karetki QuickMed oraz funkcjonariuszy Straży Miejskiej i pracowników ochrony Sed-Hutu, którzy dbali o nasze zdrowie i bezpieczeństwo;
• pracowników miejskich Wodociągów, MPO oraz ZIW za zapewnienie nam komfortu podczas wydarzenia;
• fotografów Marcina Saltarskiego i Grzegorza Marta za uwiecznienie tych wyjątkowych momentów na zdjęciach;
• last but not least, ukłony dla zespołu Ośrodka Kultury Norwida, który mimo potężnego deszczu dzielnie trwał na posterunku od wczesnych godzin popołudniowych i został do późnej nocy, czuwając nad tym, abyście dobrze czuli się na wydarzeniu, oraz dla wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do organizacji tegorocznej Strawy pod Kopcem Wandy.
DZIĘKUJEMY!

































